Sałatka z burakiem

Sałatki są idealne na każdą okazję, każdy chętnie zje takie danie.

salatka

Składniki:

  • 1 duży burak (lub 2 mniejsze)
  • 1 tofu marynowane
  • pół kapusty pekińskiej
  • 1 cebula (opcjonalnie)
  • pół łyżeczki ziół azjatyckich (lub innej pikantnej mieszanki)
  • 1 łyżka oleju z pestek dyni
  • 1 łyżeczka majonezu wegańskiego
  • pół łyżeczki soli himalajskiej
  • 1 łyżka oleju do smażenia (np. z pesek winogron)
  • 1 łyżeczka sosu sojowego

 

Buraka obieramy i kroimy na dowolne cząstki. Następnie podsmażamy na patelni z rozgrzanym olejem do smażenia. Na koniec dodajemy sos sojowy i mieszamy.

Kapustę pekińską kroimy i wkładamy do miski, tofu oraz cebulę również. Na koniec układany wystudzonego buraka.

Sos:

Pozostałe przyprawy oraz majonez i olej z pestek winogron mieszamy, aż powstanie jednolita masa, następnie polewamy nim sałatkę.

 

Ja nie mieszałam sałatki, bo uznałam, że ładnie wygląda taka warstwowa.

Czas przygotowania: do 15 minut.

Koszt całości: ok. 5 zł.

Reklamy

Przemyślenia – krowa

Ostatnio byłam na zajęciach z „Prowadzenia produkcji zwierzęcej i usług inseminacyjnych” dla technika weterynarii, już sama nazwa mnie odrzuciła. Jakoś zawsze myślałam, że weterynarz to osoba, która leczy i pomaga zwierzętom, niestety po słowach prowadzącej te zajęcia wywnioskowałam coś całkiem innego.
Dowiedziałam się, że krowa, która ma za małe lub za duże strzyki zostanie wyeliminowana (cokolwiek kryje się pod tym magicznym słowem, raczej nie wróży nic dobrego). Strzyki muszą idealnie pasować do maszyny, jeśli krowa nie spełnia norm niestety nie pożyje długo. Krowa musi oddać dziennie ok. 40 litrów mleka jeśli się nie wyrabia, należy ją podtuczyć i przerobić na mięso.
Nauczycielka powiedziała nam piszczącym i podniesionym głosem: „ Takie jest życie, przecież jecie mięso i mleko, nie ma sensu trzymać krowy tylko po to, aby przy niej robić”.
Korciło mnie coś powiedzieć, jednak gdybym to zrobiła moja przyszłość na tym kierunku skończyłaby się zanim tak naprawdę zaczęłaby się.
Teraz już rozumiem dlaczego kiedyś weterynarz powiedział mi „przecież może pani kupić następnego”. Podejścia przedmiotowego do zwierząt uczą już na pierwszych godzinach zajęć, pewnie dlatego świat wygląda tak jak teraz, bo krowie nie oddaje się należytego szacunku za to, że przez 6 lat oddawała mleko ludzkim dzieciom, a następnie poświęciła swoje życie, aby ktoś mógł zjeść kotleta, czy co tam się robi z mięsa krowiego. Podejście jest bardzo niewłaściwe, gdyby ludzie w krowie widzieli równą sobie istotę to byłoby naprawdę już coś pięknego i dobrego.

Niepełnosprawne zwierze za to z rodowodem!

Dziś wpis będzie o czymś innym, czyli o rasowych zwierzętach i totalnej bezmyślności hodowców.

Zachęcam zobaczyć ten film „Psy rasowe cała prawda” http://video.anyfiles.pl/videos.jsp?id=118881

Mnie osobiście bardzo nie zdziwił, gdyż od czasów gimnazjum interesuję się genetyką, mutacjami i chorobami genetycznymi oraz rozmnażaniem zwierząt. Najbardziej może dziwić fakt, że ludzie którzy teoretycznie powinni się na tym znać, bardzo często rozmnażają krewniaków, chore zwierzęta i z wadami genetycznymi. Film jest bardzo dobry, bo porusza kwestię o której wszyscy wiedzą, gdzieś czytali, czy sami zaobserwowali, ale nie mieli okazji bliżej się temu przyjrzeć. Może ten film da do myślenia hodowcą, że wygląd zwierzęcia to nie wszystko? Ponieważ przeważnie ludzie chcą kupić zdrowego towarzysza zabaw, a nie kalekę z którą trzeba jeździć po lekarzach i ewentualnie na wystawy. Medale i tytuły to nie wszystko, moim zdaniem hodowcy zatracili już dawno temu sens tego co czynią.

Smażona cukinia

Smażona cukinia

Składniki:

  • 1 cukinia
  • 1 łyżka nasion chia
  • szczypta soli himalajskiej
  • dowolna mąka (ja użyłam z pełnego ziarna)
  • dowolne przyprawy
  • woda
  • olej słonecznikowy/ lub inny do smażenia

Cukinie myjemy i kroimy na cienkie plasterki, nasiona chia wysypujemy na talerz i wlewamy wodę oraz sól, następnie moczymy cukinię w zawiesinie. Na kolejnym talerzu rozsypujemy mąkę z przyprawami np. bazylią lub ziołami prowansalskimi i obtaczamy w mące cukinię. Tłuszcz rozgrzewamy na patelni (u mnie to było 8 na 9 możliwych) układamy cukinię na tłuszczu i smażymy, aż się zrumieni panierka. Cukinię smażymy z dwóch stron.

Można ją jeść na ciepło jak i na zimno, jest świetnym dodatkiem do obiadu lub kanapki.

Koszt całości to: 3,00-5,00 zł.

Czas przygotowania 30-40 minut.

 

Spożycie mięsa w Polsce

Z roku na rok spożycie mięsa wzrasta, a sposób życia staje się raczej gnuśny i nie wymagający aktywności, co prowadzi do prze-białkowania. Tygodniowe spożycie mięsa powinno wynosić nie więcej niż 500 gram, co ciekawe jeszcze 100 lat wcześniej ludzie właśnie tak się odżywiali, jednak propaganda wielkich koncernów zrobiła z ludzi maszyny konsumpcyjne produkujące ogromne ilości zysku. Nadmiar białka w organizmie prowadzi do przeciążenia nerek i wątroby.
Kobiety, które spożywają przetworzone mięso (kiełbaski, kotlety, szynki, gotowane mięso w zupie) częściej niż raz dziennie, są dwukrotnie bardziej zagrożone na zachorowanie na raka piersi hormonozależnego twierdzi prof. Eunyoung Cho z Harvard Medical School.
Mięso smażone lub grillowane sprzyja rozwojowi demencji oraz chorobie Alzheimera twierdzą naukowcy z Centrum Medycznego Mount Sinai w Nowym Jorku. Tym razem dodałam nieco faktów o których przeczytałam tu i tam.

Czy drożdże to małe żyjątka?

Ostatnio jako formę ataku usłyszałam, że nie powinnam jeść drożdży, gdyż są to małe zwierzęta. Brawo mięsożercy! Atak tak mnie zamurował, że nie mogłam wydusić słowa inni rozmówcy też milczeli, w końcu powiedziała to osoba, która ukończyła szkołę z działki żywienia.

Tak dla informacji wszystkich, drożdże to nie są żadne żyjątka tylko jednokomórkowe grzyby, czyli rośliny. Fakt słowo jednokomórkowiec mogło wprowadzić nieuważnego czytającego w błąd, mimo to powinien sobie sprawdzić informację, którą chciał przekazać światu. Bardziej łopatologicznie wyjaśnić się tego zagadnienia nie da.

Weganie jedzą sporo płatków drożdżowych, gdyż są wspaniałym źródłem witaminy B12, co ciekawe mięsożercy również powinni suplementować tę witaminę albo w tabletkach albo w sposób naturalny poprzez płatki drożdżowe.

WHO ostrzega przed rakiem oraz nadmiarem spożywania mięsa

Dziś polecam obejrzeć bardzo ciekawy filmik:

Dodam, że spożycie dzienne 50 gram przetworzonego czerwonego mięsa zwiększa ryzyko zachorowania na raka już o 18%. Największym zagrożeniem są związki chemiczne, które są dodawane do wyrobów mięsnych, aby miały apetyczny kolor, zapach i długą datę przydatności. Jeśli ludzie żyliby w jaskiniach i jedli surowe czerwone mięso to zapewne ryzyko zachorowania na raka byłoby mniejsze. Niestety podczas obróbki cieplnej zachodzą procesy chemiczne, które są niezdrowe dla ludzkiego ciała. Z tego co wiem drapieżcy nie urządzają sobie grilla, do tego nie hodują bydła w nieludzkich warunkach, karmionego podejrzaną paszą.

Międzynarodowa agencja badań nad nowotworami – przetworzone mięso umieściła na liście numer 1, gdzie jest między innymi tytoń i azbest.

Już w latach 70 lekarze zauważyli, że mięso nie należy do najzdrowszych produktów spożywczych. Niestety był to temat zbyt kontrowersyjny i specjaliści woleli milczeć, dopiero w latach 90 zaczęły się pojawiać pierwsze informacje o wołowinie i chorobach takich jak: rak jelita grubego, odbytnicy oraz rak piersi i prostaty. Kolejne badania pokazały, że hamburgery i steki zwiększają ryzyko zachorowania na raka trzustki.

To tyle na dziś, mam nadzieję, że nie przerobicie mnie na paszę dla krów, bo piszę coś co nie każdemu przypadnie do gustu.

Każdy człowiek potrzebuje – białka.

Białko – jest podstawowym budulcowym elementem wszystkich żywych komórek, nadmiar białka organizm spala i wytwarza energię. Jednak współczesny człowiek dostarcza za dużo białka zwierzęcego (na śniadanie szynka, na obiad kotlet, na kolację kiełbasa) co prowadzi do zakwaszenia i zanieczyszczenia organizmu. Białka zbudowane są z aminokwasów, które dzielą się na aminokwasy egzogenne oraz aminokwasy endogenne. Aminokwasy egzogenne to takie, które człowiek musi przyjmować regularnie w pożywieniu. Nadmiar białka zwierzęcego w organizmie prowadzi do odwapnienia kości i osteoporozy. Dodatkowa sprzyja alergią, astmie, otyłości, nadciśnieniu, cukrzycy, chorobą nowotworowym.

Na diecie wegańskiej dobrej jakości białko można znaleźć w:

  • Nasionach strączkowych
  • Soi
  • Soczewicy
  • Fasoli
  • Grochu
  • Bobie
  • Orzechach
  • Pestkach i nasionach oleistych

Jak widać roślin z białkiem jest całkiem sporo, dodam jeszcze, że białko pochodzenia zwierzęcego może i buduje mięśnie, ale białko pochodzenia roślinnego sprzyja rozwojowi mózgownicy. Sami zdecydujcie co wolicie ;).

Bibliografia: Elżbieta Jadwiga Maria Zielińska – Boża Kuchnia Wegańska

Początek

Z chwilą, kiedy postanowiłam z mężem, że będziemy weganami ustaliliśmy, że nie będziemy wyrzucać tego co nie wegańskie, tylko wykorzystamy wszystko do końca. Jedzenia nie powinno się wyrzucać, a nowych pasków do spodni i torebek trochę szkoda. Dlatego uważam, że najrozsądniej jest wszystko pomału wprowadzić w życie zwłaszcza, że zaopatrzenie się w nowe produkty może trochę potrwać. Sklepy, które zwykle się odwiedzało okazują się mieć dla nas puste półki. Restauracje miały problem z podaniem wegetariańskiego jedzenia, a o weganiźmie to kelnerzy często nie mają pojęcia. Nie wspominając już o rodzinie, która kompletnie nie chce zrozumieć tego co robimy.

Wszystkim początkującym życzę wytrwałości i silnego ducha.